Mam problem: nie potrafię wybrać odpowiedniego ekosystemu inteligentnego domu.
W moim salonie znajduje się Echo Show (Alexa). W moim biurze znajduje się Nest Hub (Google). Moim telefonem jest iPhone, więc korzystam również z Apple HomeKit w kilku przypadkach. To chaos. Jednak oznacza to, że miałem możliwość przetestowania inteligentnych żaluzji Mingchen Sunshade przy użyciu wszystkich trzech asystentów głosowych.
Po sześciu miesiącach krzyku w kierunku różnych głośników dowiedziałem się, co działa, co nie działa oraz który asystent rzeczywiście warto używać do sterowania żaluzjami.
Zastrzeżenie: nie są one wszystkie takie same.
Zanim przejdziemy do funkcji głosowych, wyjaśnijmy konfigurację. Inteligentne żaluzje Mingchen łączą się z siecią Wi-Fi za pośrednictwem własnej aplikacji. Po zakończeniu tej czynności można powiązać konto Mingchen z Alexa, Google Home lub Apple HomeKit (lub ze wszystkimi trzema – tak jak ja).
Same żaluzje nie są wyposażone w mikrofony. Nie „słuchają”. Asystent głosowy komunikuje się z chmurą, która z kolei komunikuje się z serwerem Mingchen, który wysyła polecenie ruchu do żaluzji. Dlatego do działania sterowania głosowego wymagane jest połączenie z internetem.
Teraz przejdźmy do właściwego testowania.
Rozpocząłem testy z Alexa, ponieważ posiadam najwięcej urządzeń z nią kompatybilnych. Konfiguracja zajęła około trzech minut w aplikacji Alexa: włączenie umiejętności Mingchen, zalogowanie się i wykrycie urządzeń. Gotowe.
Co działa dobrze:
Podstawowe polecenia, takie jak „Alexa, zamknij żaluzje w salonie”, działają natychmiastowo. Bez opóźnień. Bez błędów.
Można ustawić konkretne wartości procentowe: „Alexa, ustaw żaluzje w sypialni na 50%” – lamelki nachylają się do połowy drogi między pozycją otwartą a zamkniętą. Bardzo przydatne przy południowym oświetleniu.
Scenariusze są świetne. Utworzyłem jeden o nazwie „Dzień dobry”, który otwiera żaluzje, włącza kawomat i odczytuje prognozę pogody. Żaluzje poruszają się jako pierwsze, co jest bardzo przyjemne.
Co irytuje:
Alexa zbyt często odpowiada głosem. Po każdym poleceniu brzmi „OK”. O godzinie 6 rano nie potrzebuję radosnego głosu robota potwierdzającego, że moje żaluzje się otworzyły. Okazało się, że można włączyć tryb „krótki” w ustawieniach, który ogranicza odpowiedź do jednego sygnału dźwiękowego. Lepsze, ale nadal nie całkowicie ciche.
Czasami Alexa źle rozumie słowo „rolety” jako „mrugnięcia” lub „mieszanki”. „Przepraszam, nie znam tego polecenia.” W aplikacji Alexa zmieniłem nazwę moich rolet na „żaluzje okienne”. Problem rozwiązany.
Ocena: Najlepszy pod względem niezawodności i procedur. Uciążliwy ze względu na nadmierną rozwlekłość. 8/10.
Asystent Google przyjemnie mnie zaskoczył. Rozumie potoczne wypowiedzi lepiej niż Alexa. Mogę powiedzieć: „Hej Google, zamknij proszę rolety w sypialni”, a zadanie zostaje wykonane bezbłędnie – nie trzeba używać dokładnych sformułowań.
Co działa dobrze:
Naturalny język. Spróbowałem powiedzieć: „Hej Google, jest tu za jasno” – asystent zapytał, w którym pomieszczeniu, a następnie zamknął rolety w 50%. To imponujące.
Procedury Google są bardziej elastyczne. Mam jedną z nich, która aktywuje się po wypowiedzeniu frazy „Dobranoc” – wyłącza światła, zamyka drzwi i opuszcza rolety. Działa za każdym razem.
Głos brzmi mniej mechanicznie niż głos Alexy. Brzmienie „okej” od Google bardziej przypomina kiwnięcie głową niż przerwanie.
Co irytuje:
Opóźnienie. Stałe opóźnienie o 1–2 sekundy w porównaniu do Alexa. Dla żaluzji nie jest to duży problem, ale zauważalne. Alexa odpowiada niemal natychmiastowo. Google potrzebuje chwili na przetworzenie polecenia.
Konfiguracja była nieco bardziej uciążliwa. Umiejętność Mingchen początkowo nie pojawiała się w wyszukiwarce aplikacji Google Home. Musiałem połączyć ją bezpośrednio przez aplikację Mingchen. Ostatecznie zadziałało.
Czasami Google odpowiada „Przepraszam, nie rozumiem”, mimo że żaluzje zostały prawidłowo przesunięte. Fałszywe komunikaty o błędach.
Ocena: Najlepszy do naturalnej rozmowy. Wolniejszy, ale przyjemniejszy w użyciu. 7/10.
HomeKit działa inaczej. Wymaga huba Apple – czy to HomePoda, Apple TV lub zawsze włącznego iPadu. Posiadam HomePod mini. Konfiguracja przebiegła najpłynniej spośród trzech: zeskanowanie kodu QR z aplikacji Mingchen, dodanie do aplikacji Dom, gotowe.
Co działa dobrze:
Brak zależności od chmury dla podstawowych poleceń. HomeKit komunikuje się bezpośrednio z żaluzjami przez lokalną sieć. Dlatego nawet przy braku połączenia z internetem nadal możesz powiedzieć „Hej Siri, zamknij żaluzje” i to zadziała. Alexa i Google wymagają połączenia z internetem.
Siri działa cicho. Gdy wydajesz polecenie, po prostu je wykonuje – nie mówi „okej”, chyba że poprosisz o potwierdzenie. To znacznie lepsze rozwiązanie na wczesne poranki.
Interfejs aplikacji Home jest piękny. Możesz zobaczyć wszystkie swoje żaluzje na jednym ekranie, z suwakiem do ustawienia procentowego nachylenia lameli. Wrażenie premium.
Co irytuje:
Siri częściej mnie źle rozumie. „Hej Siri, zamknij żaluzje w biurze” czasem brzmi jak „zamknij mieszankę w biurze” lub „zamknij linie w biurze”. Muszę wyraźnie wymawiać słowa, jakbym był robotem.
HomeKit wymaga centrali (huba). Jeśli nie masz HomePoda ani Apple TV, w ogóle nie możesz używać Siri do sterowania żaluzjami. To minimalna inwestycja w wysokości 99 USD.
Mniej opcji rutynowych niż Alexa lub Google. Można wykonywać podstawowe sceny, ale złożone automatyzacje (np. „zamknij żaluzje 30 minut po zachodzie słońca”) wymagają aplikacji stron trzecich.
Ocena: Najlepszy pod względem prywatności i użytkowania w trybie offline. Najgorszy pod względem dokładności Siri. 8/10, ale tylko wtedy, gdy już posiadasz koncentrator Apple.
Wszystkie trzy asystentki mają problemy z bardzo szczegółowymi poleceniami. Oto te, które sprawdzałem i które kończyły się niepowodzeniem częściej niż w połowie przypadków:
„Zamknij tylko górną połowę żaluzji” (żaluzje nie działają w ten sposób)
„Ustaw lamelki pod kątem 30 stopni” (procenty działają, stopnie nie działają)
„Zamknij żaluzje w pomieszczeniu, w którym temperatura przekracza 75 °F” (zbyt skomplikowane)
„Dostosuj żaluzje do czasu zachodu słońca dzisiaj” (Alexa nie potrafiła tego wykonać, Google – przy użyciu niestandardowej rutyny, Siri – nie potrafiła)
Zachowaj prostotę: otwórz, zamknij, ustaw na X procent. To właśnie te polecenia działają.
Szczera porada:
Korzystaj z Alexa jeśli już posiadasz urządzenia Echo i chcesz uzyskać najszybszą odpowiedź. Nadmierna szczegółowość jest możliwa do skorygowania.
Korzystaj z Google Home jeśli mówisz potocznie i nie przeszkadza Ci opóźnienie o pół sekundy.
Korzystaj z HomeKit jeśli jesteś głęboko zakorzeniony w ekosystemie Apple i cenisz sobie prywatność/sterowanie w trybie offline.
Osobiście korzystam ze wszystkich trzech rozwiązań w różnych pomieszczeniach: Alexa w salonie (najszybsza), Google w biurze (mówię do niego bardziej naturalnie), HomeKit na moim iPhone’ie, gdy jestem poza domem (aplikacja Home najlepiej sprawdza się przy zdalnym sterowaniu).
Możesz również korzystać z poleceń głosowych przez telefon: Asystent Google na urządzeniach z Androidem, Siri na iPhone’ie lub aplikacja Alexa na obu systemach. Działa to poprawnie, ale odczuwa się to jako mniej wygodne niż bezpośrednia rozmowa z głośnikiem.
Aplikacja Mingchen ma również przycisk głosowy, ale nigdy z niego nie korzystałem.
Żaden z asystentów nie potrafi poinformować Cię o aktualnym położeniu żaluzji. Mogę zapytać: „Alexa, czy żaluzje w sypialni są otwarte?”, a ona odpowiada: „Przepraszam, nie wiem tego.” Żaluzje nie przekazują swojego stanu asystentowi głosowemu – tylko aplikacji Mingchen.
Dlatego jeśli zapomnisz, czy je zamknąłeś, musisz sprawdzić to w aplikacji lub spojrzeć na nie gołym okiem. To nie jest wielki problem, ale byłoby miło.
Inteligentne żaluzje to jeden z tych produktów, przy których sterowanie głosowe rzeczywiście wydaje się przydatne – a nie tylko pozornie nowatorskie. Korzystam z niego codziennie. „Hej Google, zamknij żaluzje”, gdy gotuję z brudnymi rękami. „Alexa, otwórz żaluzje w salonie w 30%”, gdy popołudniowe słońce świeci w ekran mojego laptopa. To naprawdę wygodne.
Nie kupuj jednak inteligentnych żaluzji wyłącznie ze względu na sterowanie głosowe. Kup je ze względu na harmonogramy i automatyzację. Sterowanie głosowe to dodatkowy bonus.
Żaluzje Mingchen współpracują ze wszystkimi trzema głównymi asystentami głosowymi. Który z nich wybrać, zależy od tego, który już posiadasz. Jeśli nie masz żadnego z nich, zacznij od Alexa – najtańszy punkt wejścia (głośnik Echo Dot często kosztuje 30 USD w promocji).
A jeśli naprawdę nie lubisz rozmawiać z robotami? Pilot zdalnego sterowania też świetnie sprawdza się – nie wymaga komend głosowych.
— Chris, uzależniony od inteligentnego domu, posiadający zbyt wiele głośników
Zamów bezpłatny katalog próbek: [https://www.86douglas.com/contact-us]
nasz fizyczny katalog próbek, aby poczuć fakturę i porównać kolory osobiście.
Potrzebujesz spersonalizowanej porady? Skontaktuj się z naszym zespołem obsługi klienta, by otrzymać profesjonalne odpowiedzi dostosowane do konkretnych potrzeb Twojego projektu.